poniedziałek, 1 stycznia 2018

Podsumowanie 2017 roku.

http://www.zonaczarnywilk.pl/2018/01/podsumowanie-2017-roku.html


Rok 2017 był zdecydowanie spokojniejszy pod kątem wspólnego podróżowania z Zoną. Rozpoczęliśmy go zimową wycieczką na Biskupią Kopę.
Biskupia Kopa jest przez nas odwiedzana każdego roku nawet po kilka razy. Zawsze jest to idealny przedwstęp na rozruszanie kości przed innymi naszymi wędrówkami :).
W ciągu minionego roku odbywaliśmy wiele wspólnych spacerów z Zoną. Niejednokrotnie przy wykorzystaniu sprzętu do dogtrekkingu.
Później standardowe spacery po lesie, gdy śniegu już nie było.
Wiosna i latem korzystaliśmy w pełni (zazwyczaj wczesnym rankiem, gdy nie było zbyt wielu ludzi) z możliwości kąpieli Zony w rzekach i jeziorze.
W roku 2017 zrobiliśmy sobie prawie dwutygodniowe wakacje nad naszym polskim morzem. Zdecydowaliśmy się na miasto Rewal, które przekonało nas do siebie tym, że posiada dostęp do dwóch psich plaż. Pierwsza plaża dla psów znajduje się na ulicy Szczecińskiej 13, jest to wejście na plażę nr 26 (plaża zachodnia). Druga plaża dla psów (plaża wschodnia) znajduje się na ulicy Klifowej 12, wejście na plażę nr 20.
Rewal można z pewnością uznać za miasto przyjazne dla ludzi z psami. Po pierwsze ze względu na dostęp do plaży dla psów jak i za punkty gastronomiczne, do których można chodzić z psami. Miasto jest również bardzo zadbane i z pewnością godne polecenia jako miejsce wakacyjnego wypoczynku.

Jedyne zastrzeżenie można mieć do samych ludzi - wczasowiczów. Niestety wybierając się na plażę dla psów w sezonie wakacyjnym, należy liczyć się z problemami. W naszym przypadku było kilka owych sytuacji. Po pierwsze, ludzie widząc dużego psa na plaży podchodzą bardzo blisko żeby pograć w piłkę (!). Po drugie, siedzicie sobie na plaży - jest miło, przyjemnie, Wasz pies biega sobie do wody, aż nagle okazuje się, że dojście do morza zostaje całkowicie zablokowane przez parawany przystawione jeden do drugiego (jak pokazuje to poniższe zdjęcie, po lewej stronie). Kolejna sytuacja - ludzie pomimo tego, że mają miejsce dalej, rozkładają się tak blisko Waszego namiotu, że możecie zapomnieć o jakiejkolwiek swobodzie ( zdjęcie po prawej stronie).


Ogólnie najbardziej komfortowo na plaży było wczesnymi porankami jak i wieczorami z czego staraliśmy się korzystać. My po prostu nie znosimy tłumów ;).
Również spacery po samym mieście najprzyjemniejsze były z rana, kiedy nie było zbyt wielu ludzi.
Będąc w Rewalu oczywiście nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie pokusili się na odwiedzenie również innych miejsc. Tak więc, po wielokroć odwiedziliśmy Trzęsacz, gdzie chodziliśmy np. na kawę i lody.
Spacery do Trzęsacza odbywać można zarówno plażą (gdzie mogą chodzić psy) jak i chodnikiem wzdłuż drogi.
W Trzęsaczu również znajdziemy miejsca przyjazne dla ludzi z psami. Chodząc tam na kawę mogliśmy liczyć bez problemu na miskę z wodą dla Zony.

Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy z Zoną było Niechorze. Gdzie główną atrakcją jest Latarnia Morska.
Następnym miastem przez nas odwiedzonym był Kołobrzeg. Zwiedziliśmy cały rynek, po czym na spokojnie przechodząc przez znaczną część miasta dotarliśmy do Latarni Morskiej oraz promenady i molo.
Na sam koniec - dość spontanicznie odwiedziliśmy Świnoujście, miasto przez nas wszystkich bardzo lubiane :).

Samochód zaparkowaliśmy po stronie dworca PKP i następnie promem przedostaliśmy się na właściwą stronę. W Świnoujściu odwiedziliśmy naszą ulubioną cukiernię, po czym poszliśmy na promenadę. Następnie udaliśmy się do parku gdzie Zona mogła się wybiegać i poszaleć przy fontannie.


Wszystkie wycieczki do innych miejscowości poza Rewalem były to jednodniowe wypady. Wakacje można powiedzieć, że spędziliśmy dość intensywnie jak na mój stan, gdyż byłam wtedy w siódmym miesiącu ciąży :). Jednak wszelkie codzienne spacery bardzo pozytywnie na nas wszystkich wpłynęły, a wakacje w ciąży są jak najbardziej możliwe ;).

Podsumowując, bez wątpienia największym dla nas wszystkich wydarzeniem w roku 2017 było pojawienie się nowego członka naszej rodziny :). Tak więc, teraz do podróżowania jest nas więcej ;).




Tyle u nas w 2017 roku. Teraz czas by rozpocząć pełną parą rok 2018! :)

Zapewne wielu z Was ma przeróżne postanowienia noworoczne, więc z całego serca życzymy aby udało się Wam w nich wytrwać jak najdłużej. Aby nowy rok 2018 był rokiem nowych wyzwań i nowych osiągnięć, by motywacji i energii do działania z dnia na dzień było coraz więcej! A Wasze zwierzaki spędzały z Wami jak najwięcej czasu :)
Pozdrawiamy i wszystkiego dobrego w nowym roku 2018 !
Zona Team


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz