środa, 1 marca 2017

Come back.

więcej



Come back, czyli powrót - ale aby nastąpił dla nas konkretny powrót w roku 2017 musimy się na dobre pożegnać z tym co nas spotkało w roku 2016. I tym samym post, który już od dobrych prawie dwóch miesięcy (!) czeka na publikację, ale z rozmaitych względów, nie potrafił się tego doczekać...
Tak, więc już do rzeczy:

1. Biskupia Kopa - odwiedzona przez nas wielokrotnie w roku 2016 i jeszcze nie raz będzie w latach kolejnych. O jednej z wiosennych wypraw możecie przeczytać TUTAJ.
Warto zaznaczyć, że od sierpnia w naszych wyprawach zaczął nam towarzyszyć zestaw do dogtrekkingu SPORT SALI - zdecydowanie najlepszy nabytek w 2016 r.! Więcej na jego temat możecie przeczytać TUTAJ :).



2. Wycieczka na Praděd i najpiękniejszy szlak jakim miałam okazję chodzić! Z pewnością zaś tam wrócimy! I wszystkich również do tego zachęcam! Całą relację z wyprawy i zdjęcia pokazujące chociaż w minimalnym stopniu ten wspaniały szlak możecie zobaczyć TUTAJ.


3. Niedzielny spacer - Góra Św. Anny. Jest to wspaniałe miejsce na spędzenie wolnego czasu. My zrobiliśmy sobie spacer w rezerwacie geologicznym, gdzie znajdują się ścieżki dydaktyczne wraz z opisami w miejscu dawnego krateru wulkanicznego. Następnie szlakiem udaliśmy się do amfiteatru, który stanowi jeden z najbardziej okazałych obiektów na Górze Św. Anny wraz z Pomnikiem Czynu Powstańczego.




4. Wakacje nad morzem - Władysławowo.
Uwielbiam polskie morze, ale zdecydowanie mówię NIE w trakcie sezonu. Naszą relację z pobytu nad morzem w 2016 r. możecie przeczytać
TUTAJ.



5. Wycieczka na Hel. W trakcie pobytu we Władysławowie nie obyło się również bez wycieczek do innych miast, oczywiście pociągiem ;).
6. Wycieczka do Gdyni.
7. Udział w szkoleniu metodami pozytywnymi. Nie będę zbyt skromna gdy powiem, że Zona okazała się najlepszą uczennicą, ale cóż taka prawda :). Szkolenie odbywało się w moim mieście dwa razy w tygodniu co było bardzo dużym plusem. Po ukończeniu szkolenia przyznam, że było nam trochę smutno gdyż był to bardzo fajnie spędzony czas z psiakiem.




8. I na sam koniec roku - Sylwester w Wiśle. Całą relację z pobytu znajdziecie TUTAJ.


To by było na tyle naszych doświadczeń w 2016 i mam jak zawsze głęboką nadzieję, że w 2017 roku uda nam się zwiedzić jeszcze więcej miejsc z naszą czarną towarzyszką i zrealizować założone plany ;). Wam również tego życzymy!


Pozdrawiamy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz