wtorek, 27 października 2015

FURminator.




Zapewne każdy, kto posiada psa, kota, a nawet królika boryka się z problemem wszędobylskiej sierści. Ja skupię się tu na psie, bo to jego sierść mam w tym momencie bardziej na myśli. U nas denerwująca sierść była wszędzie, a najwięcej było jej w kątach mieszkania, na ubraniu, w samochodzie, a nawet na kanapie i na łóżku - gdzie Zona, przecież nie ma wejścia i nie śpi.
Oczywiste stało się, że trzeba Zonę czesać - przecież każdy wie, że psa trzeba wyczesywać. No tak, ale czym? Szczotka? Hmm... z pewnością nie do porządnego wyczesania. Trymer? Nieeee.. Zgrzebło? Rękawica do wyczesywania? Nie, wszystko na nie. Nic nie odpowiadało. FURminator? Tak!

No ok, ale co to jest ten FURminator? 
FURminator jest urządzeniem do domowej pielęgnacji sierści psów. Zbudowany jest ze stalowego ostrza, który skutecznie i bezpiecznie wyczesuje podszerstek u psa nie niszcząc przy tym włosa okrywowego. Usuwamy nim sierść bardzo dokładnie i w wygodny sposób. Podczas czesania stymuluje naturalną produkcję łoju u psa, chroniąc skórę i zapewniając zdrową oraz lśniącą sierść. FURminator używa się w zasadzie tak jak szczotki. Posiada bardzo wygodną i solidną rączkę zapewniającą komfort przy czesaniu.

Posiada przycisk FURejector, który pozwala w łatwy i szybki sposób usunąć sierść z narzędzia podczas użytkowania.

W naszym przypadku wybraliśmy FURminator do długiej sierści w rozmiarze L, dla psów od 23 do 40 kg z długą sierścią od 5cm. Szerokość czesania to 10,2 cm. Ważne jest by odpowiednio dobrać wielkość przyrządu i szerokość ostrza dla naszego psiaka. Umożliwi to nam komfort czesania naszego pupila.
Należy wiedzieć, że nie dla każdej rasy nadaje się to urządzenie. Aby móc stosować FURminator pies musi posiadać podszerstek, o którym wspominałam wyżej. Dlatego niektóre rasy jak na przykład maltańczyk, york, czy charcik włoski odpadają.
Czesanie FURminatorem jest przyjemne dla psa i nie sprawia bólu, oczywiście jeżeli my też używamy tego z głową i w miejscach bardziej wrażliwych robimy to delikatniej.
Przyznam, że Zona teraz nie jest wyczesywana regularnie, ale w okresie największego linienia, czyli w momencie gdy kończyła rok i jej sierść zmieniała się z młodzieńczej na dorosłą FURminator okazał się strzałem w dziesiątkę! Bez problemu wyczesywało się starą sierść. Teraz wyczesujemy zaledwie garstkę tego co było wcześniej, ale gdy przyjdzie zaś wiosna to się z pewnością zmieni.
Czy używamy szczotkę? Tak. Często na przemiennie z FURminatorem. Zona jest wyczesywana nie częściej niż raz na tydzień w okresie największego linienia. 

FURminator można kupić w wielu sklepach czy to stacjonarnych, czy internetowych. Ceny również są różne, ale utrzymują się na poziomie powyżej 100 zł. My nasz FURminator DOG Long Hair L (bo tak brzmi pełna nazwa) zakupiliśmy przez internet, a w zasadzie na allegro. Sprzedający to SklepGreender (z Bydgoszczy) cena 128 zł + 7 zł przesyłka. 
Czy jest wart swojej ceny?
Owszem. Wychodzimy z założenia, że jak już coś kupować to musi to być porządne i warte swojej ceny. Do zakupu FURminatora dołączone zostały extra gratisy dla Zony w postaci przeróżnych smaczków.

Czy polecam zakup FURminatora? 
Tak. Należy jednak uważać na podróbki, których na rynku jest sporo. Płacąc przecież nie małe pieniądze, miejmy świadomość tego co kupujemy.  Oryginalny FURminator posiada swoją nazwę na czole urządzenia.
Wspomniany przycisk do usuwania wyczesywanej sierści. A także posiada nakładkę zabezpieczającą ostrza urządzenia. Na stalowym ostrzu tuż przy łączeniu z plastikiem znajduje się napis z informacja dla jakiego typu sierści jest to urządzenie. Każdy oryginalny FURminator posiada również nr seryjny. 

Jeżeli borykacie się z problem sierści w domu to polecam z czystym sumieniem zastosowanie FURminatora. Uważam, że był to jeden z najlepszych zakupów dla Zony.

Ps. Spotkałam się również z tym, że przy użytkowaniu FURminatora niektórzy stosują rożnego rodzaju spraye np. ułatwiające wyczesywanie sierści, powodujące, że sierść się nie elektryzuje itp. Może ktoś z Was coś takiego stosował dla psiaka? Jeżeli tak to piszcie, z chęcią dowiem się coś więcej od Was :) 

Pozdrawiamy i do następnego!

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny ten furminator. U nas nie ma dużego problemu z sierścią, ponieważ Bona ma bardzo krótką sierść, niemniej jednak, jak już sierść wypada to czasami jest istna masakra. Muszę kupić właśnie taki praktyczny furminator. Dzięki za przydatną recenzję :)

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam to urządzenie. My byliśmy w szoku jak dużo sierści można nim wyczesać. Furminator można dobrać do każdego rodzaju sierści nawet takiej króciutkiej. Powinniście być zadowoleni :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń