czwartek, 30 lipca 2015

Świnoujście, czyli Zona pierwszy raz nad morzem... cz. 1


Rok temu w marcu byliśmy pierwszy raz w Świnoujściu (taki spontaniczny wypad we dwoje, wtedy jeszcze nie mieliśmy Zony). Urzekło nas to miasto, mało ludzi bo poza sezonem, cisza, spokój. Postanowiliśmy, że jeszcze tam wrócimy...
I wróciliśmy rok później w maju, ale już w trójkę.
To była pierwsza tak daleka podróż Zony, ale mamy to szczęście, że lubi jeździć autem.
Podróż do Świnoujścia z naszego miasta to kawałek drogi, mimo wszystko postanowiliśmy, że wybieramy się na tydzień. Podróż trwała prawie 7 godzin. Droga minęła nam spokojnie bez korków. Największe utrudnienie jednak jakie spotkaliśmy to była przeprawa promem, gdyż nie jechaliśmy autostradą przez Niemcy a polskimi drogami. Na prom czekaliśmy około 90 min, dobrze, że można było bynajmniej wyjść z Zoną rozprostować nogi. Aż boję się pomyśleć ile czasu byśmy czekali w kolejce na prom w trakcie trwania sezonu wakacyjnego.

Wynajęliśmy apartament w Batlic Home budynek Trzy Korony [klik]. Dostaliśmy apartament na parterze z wyjściem do ogrodu co było dużym udogodnieniem dla nas.

Byliśmy bardzo ciekawi jak Zona zareaguje na morze. I tak oto pierwsza reakcja bezcenna - szczekanie na fale i"łapanie" je w pysk plus bieganie za nimi, wywołało to również nie lada sensacje wśród spacerujących.

W Świnoujściu znajduje się psia plaża, mieści się przy falochronie zachodnim. prowadzi do niej wejście na plażę na końcu ulicy Uzdrowiskowej. Psia plaża ma ponad 1 000 metrów kwadratowych, funkcjonuje ona od 1 czerwca do 30 września. My byliśmy pod koniec maja, więc swobodnie mogliśmy korzystać z całej plaży, niestety w sezonie można zapłacić karę nawet w wysokości 500 zł za przebywanie z psem na plaży w nie wyznaczonym miejscu.
Wykaz psich plaż możecie znaleźć tutaj -> [klik]
Świnoujska plaża jest szeroka co pozwalało na swobodne zabawy z Zoną w rzucanie fisbee. Dużym plusem jest to, że wydmy są ogrodzone płotem od plaży, więc psiak nam nie ucieknie.
Będąc w Świnoujściu oczywiście organizowaliśmy sobie różne wyprawy. Jedną z nich była piesza wycieczka do Ahlbeck (to dzielnica Heringsdorf) jak i do samego Heringsdorf. Polecam się tam wybrać, można pieszo, rowerem, autobusem lub koleją UBB. 
Promenada w Ahlbeck jest bardzo ładnie zagospodarowana i zadbana, bardzo przyjemnie się tam spacerowało. Do Heringsdorf prowadzą specjalnie przygotowane ścieżki dla pieszych i rowerów, więc nie ma problemów by się tam dostać. Na molo w Heringsdorf znajdują się różne kawiarnie, także jest gdzie odpocząć, a wielu Niemców było tam również ze swoimi psiakami.
Warto wspomnieć, że w Ahlbeck również znajduje się psia plaża, która graniczy z plażą dla nudystów - w tym czasie jak my tam byliśmy to akurat nikt się nie kąpał :P .
Nasza droga powrotna, prowadziła już plażą co Zonie bardzo odpowiadało. Były kąpiele na zmianę z odpoczynkiem i zbieraniem wszystkich napotkanych patyków.





Pogoda nam bardzo dopisała, wszyscy wróciliśmy z naszej wyprawy zadowoleni ale też dość mocno zmęczeni ;)

Żeby nie zanudzić zbyt długim postem to już wkrótce druga część relacji Świnoujście - Międzyzdroje ;) 


Ps. Podczas małej modernizacji bloga zniknęły mi niestety wszystkie Wasze dotychczasowe komentarze we wcześniejszych postach :( Piszę to byście nie myśleli, że usunęłam je celowo ale niestety  nie jestem jeszcze rozeznana w wielu opcjach tutaj.

Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam !


8 komentarzy:

  1. Super blog. Jak wejde na kompa zaobserwowuje bloga . Post baardzo ciekawy s Zona jedt cudownym OS. Owczarek staroniemiecki . Pozdrawiam i zapraszam dziennik-labow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło :) Dziękuję i zapraszam :)

      Usuń
  2. No to piesek nieźle zadowolony po takim wypadzie. Mojej Pyzy to byś z wody nie wyciągnęła. Życzymy więcej takich wyjazdów :)
    Pozdrawiamy
    http://niszczycielsko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      Zona była bardzo zadowolona i tylko by przekopywała plaże na zmianę z wbieganiem do wody co widać nawet na przedostatnim zdjęciu :)
      Pozdrawiamy serdecznie :)

      Usuń
  3. Piękna psina. No ale wszystkie owczarki są piękne, jak dla mnie ;) Ja nie mogę się doczekać, gdy mój pies pierwszy raz zobaczy morze. Mam nadzieję, że uda nam się zabrać ją za rok. Patrząc na Twoje zdjęcia mam ochotę jechać od razu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie również owczarki to przepiękne psy :) chociaż ja mam słabość to wszystkich zwierzaków ;)
      A co do wyprawy nad morze z psiakiem to serdecznie polecam! Przyznam szczerze, że sama powracając do zdjęć z nad morza nabieram ochoty by tam powrócić :)

      Usuń
  4. Zona jest przepięknym psem ! Mam słabość do dużych psów.Piękne zdjęcia oraz bardzo fajne miejsce na wyjazd.My z psiakiem też zaliczyliśmy pierwsze wakacje ale w górach :)

    Pozdrawiamy!
    http://szalonybelg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Góry to również świetne rozwiązanie na wypad z psiakiem :)
      Pozdrawiamy !

      Usuń