wtorek, 21 lipca 2015

Dlaczego Owczarek Staroniemiecki?

Zacznę od tego, że w moim domu zawsze były psy. Kiedy wyprowadziłam się z rodzinnego domu wszystko było super ale... gdy ktoś całe życie ma przy sobie czworonoga a potem go zabraknie to czuje pustkę.
I tak oto zrodził się pomysł: "a gdyby tak u nas pojawił się psiak?"
Decyzja o psie wcale nie była w naszym przypadku spontaniczna, trochę czasu zastanawialiśmy się nad rasą.
Zależało nam na tym by mieć dużego psa. Z racji tego, że jestem drobną blondynką, bezpiecznie bym się czuła tylko z takim psem, który budzi respekt swoim wyglądem.
Szukaliśmy i znaleźliśmy.


OWCZAREK STARONIEMIECKI pewny siebie, zrównoważony, mocny pies. Idealny pies rodzinny, przyjazny w stosunku do dzieci. Doskonały stróż i obrońca i co najważniejsze budzi respekt samą postawą a nie zachowaniem.
Jest to pies bardzo inteligentny, chętny do pracy i lubiący nowe doznania. Wszechstronny, spokojny
i niehałaśliwy. Brak w nim tak jak u Owczarka Niemieckiego pobudzenia i nadaktywności.
Sylwetka Owczarka Staroniemieckiego charakteryzuje się tym, że ma prostą linię grzbietu z lekko opadającym zadem. Głowa duża z szerokim czołem i zaznaczonym stepem. To piękny mocny pies, bardzo dobrze umięśniony z głęboką klatką piersiową i szerokim frontem, mocnej kości.
Pięknie prezentuje się w ruchu. Dla nas - IDEALNY.
Co do koloru psa to długo nie musieliśmy się zastanawiać - CZARNY ;)
 I tak o to mamy piękną roczną już sunię - Zona z Hodowli Herbu Czarny Wilk [klik]

2 komentarze:

  1. Hej, trafiłam tutaj przez to, że dodałas mnie do google+ i...bardzo dobrze! Zapowiada się fajny blog.

    Dla mnie róznica pomiędzy ONkiem uzytkowym a eksterierem jest kwintesencją tego czego ja oczekuję od psa i tego co niestety hodowcy robią z rasami. To przykre, że na ulicach nie widzimy ZDROWYCH i ZRÓWNOWAŻONYCH owczarków staroniemieckich tylko przesadnie kątowane, schorowane i niestabilne owczarki z linii eksterierowej i masa psów w typie rasy. Wprawdzie ONki w ogóle są dla mnie zbyt duże ale jeśli miałabym wybierać to tylko staroniemiecki. No i te przepiękne czarne umaszczenie :) Brak udziwnień, 100% psa w psie :) jak inne ulubione przeze mnie rasy: kelpie, koolie, cattledogi, maliniaki.

    A teraz pytanko. Trenujecie coś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi, że tu zajrzałaś :)
      Co do Twojego pytania to odkąd Zona skończyła 6 mcy szukaliśmy dla niej odpowiedniej szkoły tresury gdy udało się znaleźć to 2-3 razy odwoływali nam kursy - jak na złość, albo tak trafiało, że kolidowało nam to z naszymi obowiązkami, więc jeszcze oficjalnie nie uczestniczyłyśmy nigdzie,ale wybieramy się na jesienny kurs PT(który myślę, że z już posiadanymi umiejętnościami Zona zaliczy w mig ;), żeby móc później brać udział w treningach IPO- pies obrończy i PTT -towarzysząco-tropiący.
      Ale oczywiście trenujemy z Zoną "w domu" - w ruch idzie frisbee, podstawowe komendy ma opanowane, różne sztuczki też dość szybko łapie, także ciągle coś próbujemy trenować, ale jeszcze nie jest to imponująca liczba :)
      Patrząc na Wasze fenomenalne sztuczki to ja z Zoną jestem daleko za Wami..również sobie nie wyobrażam co poniektórych wykonać :D Jakby na mnie wskoczyła to ja leże plackiem na ziemi :P Jak teraz robi slalom to już mnie prawie do góry próbuje podnieść :P
      Także my z Zoną jeszcze nie mamy się czym za wiele pochwalić, ale myślę za jakiś czas to nastąpi ;)
      Pozdrawiamy serdecznie :)

      Usuń